Książkowy kalendarz adwentowy vol. 2, czyli o kupowaniu książek, rozpieszczaniu dzieci, ekologii i jeszcze paru sprawach

Książkowy kalendarz adwentowy – czy to dobry pomysł? 
Miesiąc temu przez parentingowy internet przetoczyła się batalia o Halloween. Pojawiały się argumenty za i przeciw, jedne rozsądne, inne jakby mniej, po obu stronach. Sama nie obchodzę tego święta i się nim nie jaram, ale potrafię zrozumieć, że ktoś się nim cieszy. Nie podejrzewałam jednak, że tyle kontrowersji i emocji wzbudzi stary, poczciwy kalendarz adwentowy, chociaż po wiosennej batalii o wielkanocnego zajączka mogłam coś podejrzewać. To wzbudziło moje zainteresowanie jako kulturoznawczyni (tak, mam na to papiery), a także matki i pedagoga i pobudziło do refleksji. Jeśli macie jakieś nurtujące pytania na temat książkowego kalendarza adwentowego, na które nie odpowiedział poprzedni wpis, jest duże prawdopodobieństwo, że odpowiedzi znajdziecie tutaj. Czytaj dalej „Książkowy kalendarz adwentowy vol. 2, czyli o kupowaniu książek, rozpieszczaniu dzieci, ekologii i jeszcze paru sprawach”

Książkowy kalendarz adwentowy. 24 książki dla dzieci w świątecznym klimacie

Kalendarz adwentowy to tradycja, która podobnie jak ubieranie choinki przywędrowała do nas z Niemiec. Kiedy byłam dzieckiem odliczałam dni do świąt z czekoladowym kalendarzem. Obecnie można kupić taki w każdym markecie. Wówczas nie był to jeszcze zwyczaj znany w całej Polsce. Od paru lat kupuję czekoladki mężowi, a w zeszłym roku zrobiłam nam samodzielnie słodyczowy kalendarz. W tamtym roku w grudniu odliczaliśmy nie tylko dni do świąt, ale i do terminu porodu. W tym roku po raz pierwszy będziemy odliczać dni adwentu razem z Łucją. Ponieważ Lusia nie je jeszcze słodyczy, a bardzo lubi książki, postawiłam na takie właśnie wypełnienie kalendarza.  Czytaj dalej „Książkowy kalendarz adwentowy. 24 książki dla dzieci w świątecznym klimacie”