Lazurowy kocyk i miś o złotych oczach

Jeszcze nie tak dawno temu myślałam, że mam dwie lewe ręce do szydełka. Tak było aż do czasu, kiedy jakieś półtora roku temu zajęłam się tą techniką po raz pierwszy od niezbyt udanych prób, jeszcze w szkole podstawowej. Zaczęłam od prostych koszyków, a potem powstał mój pierwszy miś – Stefan, a jakiś czas później ten blog.

Ale szydełko to pikuś – myślałam – druty to dopiero wyzwanie! Jednak lubię wyzwania, więc sięgnęłam po druty, również po latach. Najpierw kupiłam gazetkę. Za 5 złotych zaopatrzyłam się w pierwsze druty, tępą igłę i dwa motki włóczki. Ciągle jednak nie mogłam załapać jak nabierać oczka. W końcu jedna z moich ciotek pokazała mi swój sposób i udało się. Zaczęłam od małych próbek. Robię Stefanowi szalik złożony z różnych ściegów. Jednak postanowiłam rzucić się na głęboką wodę i zrobić od razu coś dużego. Szybko nadarzyła się okazja. Znajomym niedawno urodziła się córeczka i od razu przyszedł mi do głowy pomysł na prezent.

SAM_1232

Ściegiem dżersejowym udziergałam z mięciutkiej wełnianej włóczki big merino Dropsa kocyk. Brzegi zrobiłam ściegiem francuskim, ale mimo to brzegi się zawijały. Obrobiłam je więc dookoła szydełkiem. Użyłam do tego bawełnianej włóczki, również od dropsa w odrobinę jaśniejszym odcieniu. Z tej samej włóczki zrobiłam też na szydełku złotookiego misia. Mam nadzieję, że prezent się spodoba.

SAM_1242

Zgłaszam moją pracę do dwóch zabaw. Po dłuższej przerwie wracam do Cyklicznych kolorków. Uwielbiam wszystkie odcienie niebieskiego i często wykorzystuję je w moich pracach. Nie brak ich również w mojej szafie, zwłaszcza letniej. Mam kilka bluzek i sukienek w odcieniach lazuru i chętnie je noszę. Druga zabawa to Foto gra Art Piaskownicy. Linki znajdziecie pod zdjęciami poniżej i w pasku bocznym, a także jak co miesiąc w Kalendarzu wyzwań na facebooku.

 

2010_03_8-001

17796371_1340342692715681_8212375381143866183_n

Reklamy

17 thoughts on “Lazurowy kocyk i miś o złotych oczach

  1. każdy rękodzielnik ma swoją historię 🙂 fakt, czasami jest trudno na początku ale jak ju zsię załapie technike i bakcyla….. nie ma odwrotu! Ręce same się rwą! ;D

    Prezent na pewno się spodoba! Nie można nie pokochać takiego misia o złotych oczkach, który na dodatech przyszedł z kocykiem :)))

    Polubione przez 1 osoba

  2. Wydaje mi się, że trudne to są tylko nasze myśli co nas straszą – ale tylko dopóty dopóki nie spróbujemy i nie zaczniemy robić 🙂 Prezent fantastyczny 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s